Bajka o lękach
Cena: 37,00 PLN
Jedna „supermoc”, którą mama pokazuje przestraszonej Marysi w środku nocy i która sprawia, że potwór spod wody ustępuje miejsca…
Historia, która pomaga dziecku odkryć, że ta sama wyobraźnia, która potrafi stworzyć coś strasznego, potrafi również stworzyć coś pięknego.
ISBN 978-83-973351-3-4
Fortepianowy podkład muzyczny.
Czas trwania: 11:07 minut
Dostęp na platformie – produkt w wersji audio
Podaruj dziecku opowieść, która reguluje emocje i daje poczucie bezpieczeństwa.
Gwarancja satysfakcji – 90 dni na zwrot
BEZPIECZNE PŁATNOŚCI

ponad 500 dzieci słucha bajek w bajkowo.art
Pomogę Ci pokazać dziecku, jak skierować wyobraźnię w stronę obrazów, przy których łatwiej odzyskać spokój, kiedy w jego głowie pojawia się coś, czego się boi.
Tak, chcę pokazać dziecku tę supermoc.
A co, jeśli zamknę oczy i znowu zobaczę coś strasznego?
Czasem koszmar kończy się w chwili przebudzenia, ale lęk, który po nim zostaje, wcale nie znika razem ze snem.
Dziecko wie, że jest obok mama. Wie, że leży bezpiecznie pod kołdrą. A mimo to boi się ponownie zamknąć oczy, bo jego wyobraźnia wciąż potrafi przywołać obraz, który przed chwilą je przestraszył.
Bajka o lękach pokazuje Marysię właśnie w takim momencie.
Mama nie zostawia jej samej ze strasznym obrazem. Pomaga córce stworzyć w wyobraźni zupełnie inną historię.
To nie wykład o strachu. To historia, w której dziecko słyszy, jak jeden obraz zaczyna ustępować miejsca drugiemu.

Mówisz dziecku, że potwory nie istnieją, rzadko kto pokazuje mu, co może zrobić z obrazem, który mimo wszystko pojawił się w jego głowie.
„To był tylko sen.”
„Nie ma się czego bać.”
„Jestem tutaj.”
To ważne słowa.
Tylko że Marysia w bajce już wie, że potwór nie jest prawdziwy, a mimo to mówi mamie, że boi się zamknąć oczy, bo wtedy znowu go widzi.
I właśnie tutaj zaczyna się najważniejszy moment tej historii.
Mama nie zatrzymuje się na: „nie bój się”.
Daje Marysi coś, co mogą zrobić razem.
Bajka o lękach
Marysia ma sześć lat i razem z rodziną spędza wakacje nad zalewem Chańcza. Pewnego dnia po raz pierwszy wyruszają jachtem. Są kąpiele, żeglarskie przygody, zachód słońca i noc w niewielkiej kabinie.
W środku nocy Marysia budzi się przerażona. Śniło jej się, że pod wodą mieszka wielki potwór, który może przewrócić jacht. Wie, że to był tylko sen. A jednak boi się ponownie zamknąć oczy.
Wtedy mama mówi: „Rozumiem Cię, moja malutka. I mam na to pewną supermoc.”
To, co robią później razem, sprawia, że noc Marysi kończy się zupełnie inaczej, niż się zaczęła.
A następnego ranka dziewczynka biegnie do mamy, żeby powiedzieć jej coś, czego sama się nie spodziewała. Posłuchajcie bajki i odkryjcie razem z Marysią, jaką supermoc pokazała jej mama.

Dla kogo
Dla dzieci ok. 3–9 lat, którym zdarzają się złe sny albo które po przebudzeniu długo jeszcze myślą o tym, co je przestraszyło.
Dla rodziców, którzy chcą mieć coś więcej niż kolejne „nie bój się” i pokazać dziecku prostą zabawę wyobraźnią, którą mogą zrobić razem.
Dla każdego, kto szuka łagodnej opowieści o tym, że wyobraźnia nie musi być tylko miejscem, w którym rodzi się strach. Może stać się również miejscem, do którego dziecko lubi wracać.
Jak to działa?
Puszczasz bajkę z telefonu, tabletu lub komputera o dowolnej porze dnia, w samochodzie albo przed snem.
Dostęp masz bez ograniczeń czasowych, więc możecie wracać do historii również wtedy, kiedy pojawi się zły sen albo coś, co przestraszy dziecko.
Delikatna muzyka w tle pomaga dziecku wejść głębiej w historię i razem z Marysią wyobrażać sobie kolejne elementy jej spokojnego, kolorowego marzenia.

Korzyści:
Dziecko uczy się, że kiedy w wyobraźni pojawia się coś, czego się boi, może spróbować skierować swoje myśli ku obrazom, które są dla niego przyjemne i bezpieczne.
Dziecko uczy się mówić rodzicowi o swoim lęku i wspólnie szukać sposobu, który pomoże mu odzyskać spokój, zamiast zostawać samemu ze strasznym obrazem.
Ty zyskujesz gotową historię, do której możesz wrócić po złym śnie albo w chwili wieczornego lęku, zamiast po raz kolejny kończyć rozmowę na „nie bój się, to tylko sen”.
Lęk nie zawsze znika tylko dlatego, że dziecko usłyszy, że nie ma się czego bać..
Marysia doskonale słyszy od mamy, że potwory są fikcją.
A jednak chwilę później przyznaje:
„Boję się nawet zamknąć oczka, bo on od razu się pojawia”.
I właśnie dlatego ta bajka nie kończy się na przekonywaniu dziecka, że jego strach nie ma podstaw.
Pokazuje mu, co Marysia robi dalej.
Bo kiedy podobny moment wydarzy się naprawdę, dziecko może przypomnieć sobie nie tylko potwora z opowieści.

DZIECIĘCE LĘKI ZMIENIAJĄ SIĘ Z WIEKIEM. ALE SAM LĘK ZOSTAJE Z NAMI NA DŁUGO.
Dziś dziecko boi się potwora, ciemności albo złego snu. Kiedyś może bać się latania, zmian, porażki czy zrobienia czegoś po raz pierwszy.
Nie chodzi o to, żeby nigdy się nie bało. Chodzi o to, żeby lęk nie decydował za nie.
DZIŚ PO DRUGIEJ STRONIE LĘKU MOŻE CZEKAĆ SPOKOJNY SEN. KIEDYŚ MOŻE CZEKAĆ TAM PODRÓŻ, DECYZJA ALBO MARZENIE.
Unikalny mechanizm bajkowo.art
Ważne rzeczy nie zawsze trzeba dziecku tłumaczyć. Czasem wystarczy pozwolić mu ich posłuchać.
W domu, samochodzie, podczas rysowania czy przed snem. Dziecko poznaje historię, a wraz z nią wartości, do których może wracać przy każdym kolejnym odsłuchaniu.

BAJKOWO ART WYROSŁO Z MOJEGO MACIERZYŃSTWA I ROZMÓW, W KTÓRYCH SAME SŁOWA NIE ZAWSZE WYSTARCZAŁY.
Pamiętam moment, kiedy moja córka powiedziała:
„Mówisz tak, bo jesteś moją mamą”.
To zdanie zostało ze mną na długo.
Zrozumiałam wtedy, że dziecko może słyszeć nasze zapewnienia, wiedzieć, że wypowiadamy je z miłości, a mimo to potrzebować własnej drogi do tego, żeby coś naprawdę poczuć i zrozumieć.
Dlatego jako mama i pisarka zaczęłam zamieniać dziecięce emocje, pytania i doświadczenia w historie.
Nie po to, żeby mówić dziecku, co ma myśleć.
Po to, żeby mogło wejść do opowieści, przeżyć ją razem z bohaterem i samo coś z niej zabrać.
Tak rozwija się Bajkowo Art.
Daj dziecku historię wcześniej. Być może przypomni ją sobie dokładnie wtedy, kiedy będzie jej potrzebowało.
FILOZOFIA BAJKOWO.ART
Nie ochronisz dziecka przed każdym złym snem, niepokojącą myślą czy chwilą, w której jego własna wyobraźnia podsunie mu coś, czego wolałoby nie zobaczyć.
I nie na tym polega budowanie odporności.
Możesz natomiast wcześniej dawać mu historie, dzięki którym poznaje różne sposoby przechodzenia przez trudne emocje.
W tej bajce Marysia mówi mamie o swoim strachu.
Mama zostaje przy niej.
A potem wspólnie kierują uwagę dziewczynki ku temu, co spokojne, piękne i stworzone przez nią samą.

TO NIE JEST OPOWIEŚĆ O DZIECKU, KTÓRE NICZEGO SIĘ NIE BOI. TO HISTORIA O TYM, CO MOŻE ZROBIĆ, KIEDY LĘK JUŻ SIĘ POJAWI.
O dziecięcą psychikę warto dbać wcześniej, zanim przyjdzie trudniejszy moment.
Każda bajka bajkowo.art jest jak mały suplement dla dziecięcej psychiki.
Jedna wzmacnia poczucie własnej wartości, inna odwagę w relacjach. Bajka o lękach pokazuje dziecku, że wyobraźnia, która potrafi przestraszyć, może również prowadzić w stronę spokoju.
Nie sprawi, że dziecko już nigdy się nie przestraszy. Może jednak zostawić mu coś, po co sięgnie, kiedy lęk naprawdę się pojawi.
Nie możesz zdecydować, co przyśni się dziecku. Możesz pokazać mu, co zrobić, gdy sen się skończy, a strach zostanie.żeby sprawdzać, co z nich powstanie.
Polecane produkty
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię. Zaloguj się


