apetyt na słodycze

Wzmożony apetyt na słodycze u dzieci

Czas czytania: 2 minuty

Stosujesz suplementy, zioła oczyszczające, wszelkie zamienniki cukru a apetyt na słodycze u Twoich dzieci wciąż wzrasta? To artykuł dla Ciebie.

Niezależnie czy stosujesz naturalne terapie, czy chemiczne suplementy to tylko czynniki, które stanowią zamiennik tego, czego brakuje dziecku. Kiedy człowiek spędza noc z zimnym i deszczowym lesie bez ciepłej kurtki i odpowiednich butów, w efekcie o świcie ma dreszcze, jest rozpalony, z nosa leci katar, a na oskrzelach słychać szmer. Pierwszym krokiem jest zabranie człowiek do ciepłego, suchego pomieszczenia. Drugim krokiem będzie podanie gorących napojów i odżywczych posiłków, kiedy okazuje się to niezbędne, należy podać leki. 

Kiedy Twoje dziecko ma wzmożony apetyt na słodycze to taki samo objaw jak dreszcze i gorączka. Możesz podejrzewać problemy jelitowe, a nawet robaki w organizmie, ale i tak musisz zmienić warunki, które doprowadziły do tego stanu. U człowieka z opowieści jest to zimny, deszczowy las nocą. Gdyby ten człowiek został bez odpowiednich ubrań w lesie żadna zupa czy lekarstwa nie zdziałałyby cudów. Dlatego też efekty Twoich terapii są nieskuteczne albo pomagają tylko na chwilkę. 

Jak słodycze zastępują czułość?

W wielu rodzinach słodycze stają się nieświadomym sposobem regulowania emocji dziecka. Gdy brakuje czasu, energii lub emocjonalnej dostępności dorosłych, cukier zaczyna pełnić funkcję zastępczą wobec czułości, bliskości i uwagi. Dziecko szybko uczy się, że zamiast kontaktu emocjonalnego otrzymuje nagrodę, która chwilowo przynosi ulgę i przyjemność.

Z perspektywy neurobiologii słodycze aktywują układ nagrody w mózgu, wywołując krótkotrwałe poczucie komfortu. Jednak efekt ten nie zaspokaja rzeczywistej potrzeby emocjonalnej, jaką jest bycie zauważonym, przytulonym i wysłuchanym. W konsekwencji dziecko może zacząć kojarzyć jedzenie z regulacją emocji, a nie z fizjologicznym głodem, co wpływa na jego rozwój emocjonalny i relację z własnym ciałem.

Długofalowo zastępowanie czułości słodyczami może prowadzić do trudności w rozpoznawaniu emocji, potrzeby sięgania po zewnętrzne „uspokajacze” oraz problemów z samoregulacją. Tymczasem to obecność, empatia i bliskość dorosłego budują w dziecku poczucie bezpieczeństwa i uczą zdrowych sposobów radzenia sobie z emocjami. Słodycze nie są problemem same w sobie – problem pojawia się wtedy, gdy stają się substytutem relacji.


Słodycze naturalnie kojarzą się z przyjemnością, wywołują radość.

Nawet krytycy filmowi potrafią porównać przyjemność oglądania filmu do przyjemności delektowania się budyniem waniliowym.


Warto się zastanowić czego w Waszej codzienności brakuje dziecku na poziomie emocjonalnym. Skoro mowa o przyjemności to być może dziecku brakuje przytulenia, uścisków lub pocałunku, brakuje czułych słów. Może cierpliwości i zrozumienia a może zabaw pełnych śmiechu. Mówi się, że słodkie to mama a słone to tata, więc samo się nasuwa, czyjej bliskości dziecku brakuje. Kiedy dziecko pojawia się na świecie, jest tą czułością bombardowane, całowane po stópkach, pupci, szyjce. Jest głaskane, masowane. Czasem posiłek dziecka trwa trzydzieści minut co trzy godziny, a ono w tym czasie czuje ciepło i bicie serca bliskiej osoby. To zrozumiałe, że kiedy tego zabraknie, szuka zamienników. Wkłada cukierka do ust, zamyka oczy i przypomina sobie to samo uczucie kiedy trzymałaś je w ramionach.

Wiem, że życie się toczy, czasem pośpiech, czasem emocje wpływają na wygląd dnia. Zawsze możecie sobie zrobić poranne lub wieczorne przytulanki. Możecie razem posłuchać bajek, popijając ciepłe kakao lub orzeźwiający sok z aronii. 

Te drobne zmiany mogą w dużym stopniu zmniejszyć apetyt na słodycze, ale muszą być serwowane każdego dnia. 


Życzę wszystkim moim słuchaczom i czytelnikom życia w radości i słodkości, a jednocześnie polecam bajkę o miłości oraz dedykowany dla niej audiobook dla rodziców.

Zapraszam Cię do mojego sklepu, gdzie znajdziesz ciekawe audiobooki i piękne bajki dla dzieci, możesz również zamówić bajkę terapeutyczną na Twoje okoliczności.

Jeśli masz ochotę na wyrażenie siebie, napisz: kontakt@bajkowo.art

Ciekawe wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *